Dziennik refleksji - wpis jedenasty 馃悧

Studiuj膮c w Olsztynie, niejednokrotnie s艂ysza艂am o dzikach pojawiaj膮cych si臋 w r贸偶nych cz臋艣ciach miasta. Szczeg贸lnie cz臋sto mo偶na spotka膰 je na Kortowie, gdzie zdarza si臋 zobaczy膰 ca艂e rodziny dzik贸w spaceruj膮ce w pobli偶u akademik贸w, wydzia艂贸w czy teren贸w zielonych. Pocz膮tkowo takie widoki wydawa艂y mi si臋 do艣膰 zaskakuj膮ce, poniewa偶 dziki kojarzy艂y mi si臋 g艂贸wnie z lasem. Z czasem zacz臋艂am jednak zastanawia膰 si臋, dlaczego zwierz臋ta coraz cz臋艣ciej pojawiaj膮 si臋 w przestrzeni miejskiej.

Sama obecno艣膰 dzik贸w w mie艣cie wydaje mi si臋 dosy膰 kuriozalna r贸wnie偶 z innego powodu. M贸j dom rodzinny znajduje si臋 praktycznie w lesie, dlatego mo偶na by przypuszcza膰, 偶e to w艂a艣nie tam mia艂abym najwi臋ksz膮 szans臋 na spotkanie dzika. Tymczasem nigdy nie zdarzy艂o mi si臋 zobaczy膰 go w okolicy mojego miejsca zamieszkania. Co ciekawe, takie spotkania mia艂am w艂a艣nie w wi臋kszych miastach, mi臋dzy innymi w Gda艅sku oraz Olsztynie. Sk艂oni艂o mnie to do zastanowienia si臋 nad tym, jak bardzo zwierz臋ta potrafi膮 przystosowywa膰 si臋 do zmieniaj膮cych si臋 warunk贸w i jak cz臋sto nasze wyobra偶enia o ich naturalnym 艣rodowisku r贸偶ni膮 si臋 od rzeczywisto艣ci.

Im wi臋cej o tym my艣la艂am, tym bardziej dochodzi艂am do wniosku, 偶e problem nie polega na tym, 偶e zwierz臋ta wchodz膮 do miasta, ale cz臋sto na tym, 偶e cz艂owiek coraz bardziej ingeruje w ich naturalne 艣rodowisko. Rozbudowa miast, powstawanie nowych osiedli oraz zmiany w zagospodarowaniu teren贸w sprawiaj膮, 偶e zwierz臋ta trac膮 cz臋艣膰 swoich siedlisk i s膮 zmuszone przystosowywa膰 si臋 do nowych warunk贸w.

Kortowo jest miejscem szczeg贸lnym, poniewa偶 mimo 偶e znajduje si臋 w granicach miasta, otoczone jest du偶膮 ilo艣ci膮 zieleni, jeziorami oraz terenami przypominaj膮cymi naturalne 艣rodowisko wielu gatunk贸w zwierz膮t. Dla dzik贸w jest to przestrze艅, w kt贸rej mog膮 znale藕膰 schronienie i po偶ywienie. Dodatkowo w pobli偶u ludzi cz臋sto 艂atwiej o dost臋p do jedzenia, co sprawia, 偶e zwierz臋ta coraz 艣mielej pojawiaj膮 si臋 w miejscach ucz臋szczanych przez mieszka艅c贸w i student贸w.

Ta sytuacja sk艂oni艂a mnie do refleksji nad relacj膮 cz艂owieka z przyrod膮. Bardzo cz臋sto postrzegamy miasta jako przestrze艅 stworzon膮 wy艂膮cznie dla ludzi, zapominaj膮c, 偶e wiele teren贸w miejskich kiedy艣 by艂o cz臋艣ci膮 naturalnych ekosystem贸w. Zwierz臋ta nie rozumiej膮 granic wyznaczonych przez cz艂owieka. Kieruj膮 si臋 instynktem oraz potrzeb膮 znalezienia po偶ywienia i bezpiecznego miejsca do 偶ycia.

My艣l臋 r贸wnie偶, 偶e temat obecno艣ci dzikich zwierz膮t w mie艣cie mo偶e by膰 ciekawym zagadnieniem w edukacji dzieci. Na przyk艂adzie dzik贸w mo偶na rozmawia膰 o 艣rodowisku 偶ycia zwierz膮t, wp艂ywie dzia艂alno艣ci cz艂owieka na przyrod臋 oraz o zasadach bezpiecznego zachowania podczas spotkania z dzikim zwierz臋ciem. Jest to tak偶e okazja do rozwijania szacunku wobec przyrody i zrozumienia, 偶e cz艂owiek nie jest jedynym mieszka艅cem otaczaj膮cego nas 艣wiata.

Wa偶ne jest jednak, aby pami臋ta膰, 偶e dzik pozostaje dzikim zwierz臋ciem. Cho膰 jego obecno艣膰 mo偶e budzi膰 ciekawo艣膰, nie nale偶y go dokarmia膰 ani podchodzi膰 zbyt blisko. Zachowanie odpowiedniego dystansu jest wa偶ne zar贸wno dla bezpiecze艅stwa ludzi, jak i samych zwierz膮t.

Ta refleksja u艣wiadomi艂a mi, jak silnie powi膮zane s膮 ze sob膮 艣wiat ludzi i 艣wiat przyrody. Obserwuj膮c dziki na Kortowie, zacz臋艂am dostrzega膰, 偶e zmiany zachodz膮ce w 艣rodowisku maj膮 wp艂yw na wszystkie 偶yj膮ce w nim organizmy. Uwa偶am, 偶e warto rozmawia膰 o takich sytuacjach, poniewa偶 pomagaj膮 one lepiej zrozumie膰 przyrod臋 i ucz膮 odpowiedzialnego podej艣cia do otaczaj膮cego nas 艣wiata.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dziennik refleksji - wpis pierwszy 馃尀

Dziennik refleksji - wpis drugi 馃

Dziennik refleksji - wpis trzeci 馃悏