Dziennik refleksji - wpis jedenasty 🐗
Studiując w Olsztynie, niejednokrotnie słyszałam o dzikach pojawiających się w różnych częściach miasta. Szczególnie często można spotkać je na Kortowie, gdzie zdarza się zobaczyć całe rodziny dzików spacerujące w pobliżu akademików, wydziałów czy terenów zielonych. Początkowo takie widoki wydawały mi się dość zaskakujące, ponieważ dziki kojarzyły mi się głównie z lasem. Z czasem zaczęłam jednak zastanawiać się, dlaczego zwierzęta coraz częściej pojawiają się w przestrzeni miejskiej. Sama obecność dzików w mieście wydaje mi się dosyć kuriozalna również z innego powodu. Mój dom rodzinny znajduje się praktycznie w lesie, dlatego można by przypuszczać, że to właśnie tam miałabym największą szansę na spotkanie dzika. Tymczasem nigdy nie zdarzyło mi się zobaczyć go w okolicy mojego miejsca zamieszkania. Co ciekawe, takie spotkania miałam właśnie w większych miastach, między innymi w Gdańsku oraz Olsztynie. Skłoniło mnie to do zastanowienia się nad tym, jak bardzo zwierzęta potrafią przystos...