Dziennik refleksji - wpis szósty
Ostatnie ćwiczenia z edukacji społeczno-przyrodniczej jeszcze były bardzo intersujące głównie dlatego, że pokazały mi, jak wiele warstw może mieć jedno, z pozoru proste ćwiczenie.
Pracowałyśmy na wytłaczankach po jajkach, których wgłębienia były pomalowane na różne kolory. Naszym zadaniem było w parach wyjść na zewnątrz i znaleźć elementy otoczenia pasujące do każdego z nich. Już samo to było ciekawe, bo wymagało współpracy. Zauważyłam, że w duecie patrzy się trochę szerzej, jedna osoba dostrzega coś, czego druga by nie zauważyła. To była taka naturalna lekcja zespołowości.
Po powrocie czekała na nas kolejna część zadania. Musiałyśmy na kartce zapisać, co dokładnie znalazłyśmy. Jeśli nie znałyśmy konkretnej nazwy, mogłyśmy ją sprawdzić w internecie. To był moment, w którym zwykła obserwacja przeszła w świadome poznawanie i porządkowanie wiedzy.
To ćwiczenie uświadomiło mi, jak wiele kompetencji można rozwijać jednocześnie. Uważność i obserwację, współpracę, język, a także umiejętność korzystania z dostępnych źródeł informacji.
Bardzo spodobał mi się też sam pomysł wykorzystania czegoś tak prostego i pozornie niepotrzebnego jak wytłaczanka po jajkach. To pokazuje, że do stworzenia wartościowych i angażujących zajęć wcale nie potrzeba drogich materiałów czy skomplikowanych pomocy dydaktycznych. Czasami rzeczy, które normalnie trafiłyby do kosza, mogą dostać zupełnie nowe życie i stać się świetnym narzędziem do nauki przez doświadczenie i zabawę.
Zaczęłam się zastanawiać, jak dzieci mogłyby zareagować na takie zadanie. Myślę, że dla nich byłoby to trochę jak zabawa w odkrywców. Szukanie kolorów, nazywanie znalezisk, wspólne działanie. To wszystko brzmi jak coś, co mogłoby ich naprawdę zaangażować.
Zajęcia przypomniały mi, że dobra edukacja nie polega tylko na przekazywaniu wiedzy, ale na stwarzaniu sytuacji, w których ta wiedza może się „wydarzyć”. A czasem wystarczy do tego coś tak niepozornego jak wytłaczanka po jajkach i uważne spojrzenie na świat wokół.
Komentarze
Prześlij komentarz